Romans z mecenasem dwudziestolecie kultury studenckiej (1956 – 1976)
Spis treści
Romans z mecenasem dwudziestolecie kultury studenckiej (1956 – 1976)
Periodyzacja
W Polsce w latach sześćdziesiątych
Lata siedemdziesiąte
Przełom dekady
Definicja kultury studenckiej
Utrata pamięci, cykliczność i przenikanie
Otaczająca rzeczywistość
Mecenat
Klub studencki.
Co z tą historią?
Wszystkie strony

Za zgodą autora publikujemy tekst referatu Eugeniusza Mielcarka pt. „Romans z mecenasem – dwudziestolecie kultury studenckiej (1956 – 1976)”, wygłoszony na konferencji w Krakowie w kwietniu 2011r. Tekst ten jest świadectwem poglądów autora na przeszłość organizacji studenckiej, którą współtworzył i którą kierował.


Kultura studencka, jej formy, instytucje i indywidualności miały swojego mecenasa – ZSP i później SZSP. Dokonywane z pozycji wydarzeń politycznych ostatniego 30-lecia oceny są często, zbyt często jednostronne i użytkowane przez graczy politycznych ale i osoby związane z kulturą dla celów utylitarnych, ochronnych i heroizacyjnych. ZSP nie było organizacją półpodziemną, która w tajemnicy przygotowywała polityczny przewrót. Powstała i działała w warunkach tzw. realnego socjalizmu. Ale była powszechną i samorządową organizacją młodej inteligencji, szanującą powszechne i tajne wybory swoich władz, demokrację i różnorodność poglądów i światopoglądów, otwartą na różne pokolenia i niekonwencjonalne przedsięwzięcia.

Kiedy ZSP rozpoczynało swoją drogę w 1950 roku, warunki polityczne były wyjątkowo niesprzyjające. Pomimo tego już od startu działalność kulturalna stanowiła ważną część programu organizacji. Charakterystyczny jest proces powstawania teatru symbolicznego i wybitnego, czyli STS-u. Jak przeplatały się losy grupy studentów polonistyki UW i działaczy ZSP od 1954 roku wspaniale opisał w swojej niezwykłej książce „Lwy STS-u” Jarosław Abramow-Newerly. Zmiany październikowe 1956 roku dały nowy impuls dla organizacji i kultury studenckiej. Owocowały wspaniałymi dokonaniami artystycznymi i wyłoniły wybitne indywidualności twórcze. O tym później.

Moja droga do kultury studenckiej zaczęła się na studiach polonistycznych na UAM w Poznaniu na początku lat 60-tych. Od początku „ciągnęło” mnie do teatru i dołączyłem do teatru „Ramzesik”, gdzie razem z Markiem Wilewskim wystawialiśmy „Dziady – Salon warszawski”, ballady Stanisława Grzesiuka, spektakle poetyckie, adaptację „Bram raju” Jerzego Andrzejewskiego (na premierę przyjechał autor) i naszą ambicją było, z jednej strony prezentować ważne społecznie i politycznie oceny i opinie ale z drugiej poszukiwać nowych form wyrazu artystycznego. Tworzyliśmy z kolegami nowe kluby studenckie wkładając w ich powstawanie inwencję i własną pracę. Kierowałem klubem uczelnianym Bratniak, Pod Maskami, potem Nurt a wreszcie środowiskowym klubem Od Nowa. Byłem wybierany na przewodniczącego komisji kultury na uczelni, potem w środowisku, następnie na szczeblu centralnym. Z tej roli demokratyczne wybory „przenosiły” mnie na przewodniczącego organizacji uczelnianej, środowiskowej i krajowej. Koledzy doceniali znaczenie działalności kulturalnej i jej pozytywną rolę w tworzeniu demokratycznej atmosfery organizacji.
Cechą charakterystyczną dla kultury w ZSP było przenikanie się twórczości i organizacji. Artyści byli działaczami ZSP a działacze ZSP bywali artystami. Organizacja nie traktowała zespołów i artystów jako formalnych grup członkowskich. Można ocenić tamten układ jako rodzaj dobrowolnego stowarzyszenia. Grupy artystyczne znajdowały mecenasa w ZSP, który dbał o niezbędne minimum środków finansowych, pomoc w pozyskaniu czy udostępnieniu pomieszczeń, częściowo etaty i nieduże ryczałty dla twórców. Kontakty krajowe, festiwale, konkursy, promocja, bogata współpraca międzynarodowa to były inicjatywy podejmowane przez działaczy ZSP. Ale przy wszystkich takich przedsięwzięciach wiodącą rolę odgrywali sami artyści i organizatorzy trup artystycznych. Działacze ZSP musieli zapewnić w istniejącej rzeczywistości warunki dla maksymalnie swobodnej inicjatywy i wypowiedzi studenckiej w różnych formach. Szczególnie delikatną materię stanowiła kultura i sztuka. Niejednokrotnie dochodziło do ostrych konfliktów i zderzeń z władzami partyjnymi i administracyjnymi. W większości takich sytuacji działacze ZSP reprezentowali stanowisko swoich kolegów – artystów. Przez kilkanaście lat studencka kultura wypromowała dziesiątki wybitnych polskich artystów stanowiących o poziomie współczesnej polskiej kultury narodowej. Z kultury studenckiej wyszły także kadry dyrektorów instytucji artystycznych, marchandów, menadżerów, krytyków, dyplomatów, pedagogów i naukowców.
Za podstawę uzasadnienia twórczej oryginalności definicji kultury studenckiej, jej specyfiki i odróżniania od kultury oficjalnej, uważam dwudziestolecie 1956 – 1976.



 
projekt i wykonanie: StudioWWW

Uwaga!

Aby ułatwić użytkownikom korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych nasza strona używa plików cookies.Brak blokady tych plików oznacza zgodę na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Prosimy pamiętać:  każdy użytkownik może samodzielnie zarządzać plikami cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Brak zmian w ustawieniu przeglądarki taktowany jest jako  wyrażenie zgody na używanie cookies. Więcej Informacji znajdziesz na stronie Polityki Prywatności.