Wystąpienie W Klimczaka 27 01 2018

Wiesław Klimczak
Otwarcie dorocznego seminarium Ogólnopolskiej Komisji Historycznej Ruchu Studenckiego

Szanowni zebrani!

Tradycyjnie na początku roku kalendarzowego odbywamy seminarium Ogólnopolskiej Komisji Historycznej Ruchu Studenckiego. Najczęściej ostatnio spotykamy się w Klubie Profesorskim Uniwersytetu Warszawskiego. Dziękuję wszystkim za udział w dzisiejszym spotkaniu. Żywię przekonanie, że nadal chcemy  spotykać się, podkreślając swoją obecność w historii ruchu studenckiego. Dla wielu z nas są to jednak  bardzo odległe już czasy. Wywołują one wszakże nieustannie ciepłe reakcje. Kierując się odczuciem tej sytuacji, komisja spełnia, aczkolwiek skromnie, potrzeby koleżeńskich oczekiwań. Skoro one jeszcze istnieją, warto podejmować wysiłki w celu „sprzątania wspólnej pamięci”.  Jest ona coraz bardziej ulotna. Dlatego trzeba utrwalać jej ślady, dopóki całkowicie nie zanikną. Okresowe spotkania są impulsem dla działań bardziej znaczących, które mogą zaistnieć wyłącznie w formie pisanej. Można z przyjemnością stwierdzić, że jest ich coraz więcej. Świadectwem tego są kolejne numery wydawnictwa „Zeszyty Historyczne”. lecz również opracowania dotyczące głównie tematyki turystycznej autorstwa Waldemara Błaszczuka. Powitaliśmy ostatnio zeszyt przygotowany przez Jerzego Wydrę, poświęcony działalności ekonomicznej. Oczekujemy wydania kolejnego zeszytu podejmującego problematykę komisji nauki. Nadzwyczaj cenne są teksty Stanisława Gabrielskiego i Antoniego Dragana rozproszone w różnych tytułach wydawniczych. Obszerną pracę, poświęconą dziejom ZSP, zapowiada Ryszard Stemplowski; miejmy nadzieję, że autor sprosta tak wielkiemu wyzwaniu. Drugim, najbardziej masowym aspektem naszej działalności to powstające i zanikające więzi międzyludzkie. Wymagają one ciągłych inicjatyw, inspirujących warunki dla spotkań i rozmów. Wymagają stwarzania rozlicznych wydarzeń, z różnorodnych powodów, zarówno zbiorowych jak i indywidualnych. W pamięci naszej pozostają takie wydarzenia jak wielotysięczne zgromadzenia w klubie „Stodoła” jak i mniejsze spotkania w klubie „Hybrydy”. Stały się one świadectwem istnienia społecznego ruchu post-studenckiego. Trudno  to zmierzyć, ocenić i dokładnie policzyć. Spotkania wszakże robiły duże wrażenie, zostawiały ślady, niezbyt jednak trwałe. 
Próby kształtowania struktur organizacyjnych, wspólnej pamięci sięgają już kilkudziesięciu lat. Mamy więc historię podwójnego zjawiska – historię samej organizacji studenckiej jak i struktur upamiętniających tę historię. Początek sięga aż do pierwszego wydarzenia, a mianowicie 10. rocznicy powstania ZSP, upamiętnionej dość szeroko. Wówczas już wydane zostały albumy i foldery. Nade wszystko obchody tej rocznicy, wyróżniał kolejny kongres ZSP w 1960 roku. Wówczas to przywódca polityczny kraju wygłosił znane przemówienie określające ZSP, jako „szkołę obywatelskiego wychowania”.  Fakt ten stał się pomnikowym wydarzeniem w historii organizacji.   Określenie to przeszło do świadomości społecznej. Była to oczywistość oczywista, ale jej określenie taką mocą wniosło nową jakość, budowało poczucie wartości środowiskowej. Odnoszę wrażenie, że kolejne pokolenia działaczy Zrzeszenia, w sposób właściwy ten fakt spożytkowały. Powstała bowiem organizacja oryginalna, wymykająca się klasyfikacji ówczesnego systemu politycznego. Oceny tej organizacji nie uległy gruntownej zmianie nawet w okresie krótkotrwałej zmiany jej nazwy. 



Począwszy od 1960 roku rodziła się świadomość potrzeby kształtowania wewnętrznych struktur organizacji, kształtujących odpowiednie formy zainteresowania jej historią. Wówczas to materializowała się potrzeba odpowiedniej rangi zapisu programowego zadania w tej przestrzeni. Stosownie do tego zadania wyłoniono wówczas skromną strukturę formalną. Zwrócono uwagę na gromadzenie, przechowywanie i selekcjonowanie dokumentacji. Wtedy już ujawniły się zaniedbania w tej materii. Nie zdołano odszukać podstawowych materiałów z czasów powstawania ZSP. Pozytywną wszakże stroną tego programowego zadania stała się utrwalająca tendencja do tego, aby dbać o ślady swojej przeszłości. Potwierdzają to obchody kolejnych rocznic powstania ZSP. Ich treścią były zazwyczaj ceremonie wręczenia sztandarów organizacji dla odpowiednich struktur władz ZSP. Rada Naczelna ZSP uzyskała w 1963 roku sztandar ufundowany przez OK FJN (ówczesne forum jedności narodowej). Wręczony on został na odbywającym się wówczas kongresie ZSP. 
Opisy wydarzeń z życia organizacji pojawiały się często w oficjalnej prasie krajowej. Rzecz naturalna, że poświęcały temu dużą uwagę wydawnictwa studenckie. Były to kolejno tygodniki „Od Nowa” oraz „Itd.”. Coraz częściej ukazywały się specjalne wydania książkowe na temat historii organizacji. Z uznaniem trzeba powitać aktualnie nowe wydawnictwo książkowe opisujące historię ZSP w Częstochowie. Potrzebny jest pełny rejestr powstałych już wydawnictw poświęconych historii ZSP. Ważną rolę medialną spełnia od lat strona internetowa Komisji kierowana przez Adama Ludwiczaka.
Życie umacniało rodzący się historyczny ruch społeczny wewnątrz organizacji oraz poza nią. Trzeba wszakże wyraźnie powiedzieć, że zawsze miał on drugorzędne znaczenie. Pierwszorzędną rolę odgrywały zawsze komisja ekonomiczna, komisja nauki, komisja kultury, komisja zagraniczna. Przełomowe znaczenie w tym obszarze miała decyzja RN ZSP w 1986 roku, zgłoszona przez Antoniego Dragana w sprawie wyłonienia Komisji Historycznej Ruchu Studenckiego. Tematyka historyczna wyniesiona została przez struktury ZSP. Zrodziło się społeczne zjawisko spod znaku Komisji Historycznej. Rozrosło się do tych rozmiarów, iż pojawiły się pokusy, aby nadać mu sformalizowane ramy organizacyjne. Podjęto wówczas próby w postaci powołania organizacji Stowarzyszenie „Ordynacka”. Poszybowała ona swoistą drogą niepozbawioną wszakże pokusy upolitycznienia. Nie stała się jednak partią polityczną. Komisja Historyczna pozostała w formule ruchu społecznego, z którego przecież wyrosła. Żywiołowość czy spontaniczność ruchu najlepiej wyraża się w wybranej i praktykowanej formule organizacyjnej, wyrażającej się różnorodnością. Nie zobowiązuje ona do żadnych biurokratycznych zabiegów, do tworzenia sztucznych struktur oraz praktykowania specyficznej religii programowej. Wystarczą okolicznościowe wydarzenia, po prostu spotkania, rozmowy, zwykłe przejawy ludzkich więzi. 
Spotkania ludzi historycznego ruchu to wola zapisania i utrwalania ich społecznej obecności w historii kraju. To troska o pamięć o naszej własnej przeszłości, o poczucie własnej i społecznej godności. Tytułem przypomnienia przywołuję informację o tym, że Komicja Historyczna korzysta ze wsparcia organizacyjnego i finansowego ze strony Stowarzyszenia Obywatelskiego „Dom Polski”. Nie posiada własnej infrastruktury biurowej. Zawiązała się naturalna współpraca naszych społecznych struktur organizacyjnych. Jest ona naturalna i zrozumiała. Stowarzyszenie bowiem, 20 lat temu tworzyli ludzie środowiska post-studenckiego. Oni stanowią jądro tej organizacji. Posiada ona strukturę organizacji pożytku publicznego. Umożliwia to jej korzystanie z odpisów 1% podatku oraz świadczeń instytucji gospodarczych w ramach 3% dochodu. Pragnę w tym miejscu serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy corocznie przekazują tradycyjne wpłaty na rzecz realizacji celów



statutowych. Jednym z aktualnych zamiarów Komisji jest propozycja wydania drukiem nowego 10 już numeru Informatora. Poprzednia jego edycja miała miejsce w roku 2010. Jeszcze jedna wiadomość. Pośród wielu form wyróżnień indywidualnych i zbiorowych pojawiła się ostatnio statuetka pod nazwą Laur Obywatelski.  Jej nazwa bardzo bliska jest naszemu środowisku. Chciałbym, aby dzisiaj odebrali powyższe statuetki: Adam Koseski, Andrzej Angelard, Waldemar Błaszczuk i Zbigniew Kowal. 
Obecny rok jest bogaty w doniosłe rocznice  wydarzeń historycznych. Stajemy obecnie wobec tego, aby ogarnąć pamięcią wydarzenia sprzed pięćdziesięciu lat, w roku 1968. Przez środowisko akademickie całego kraju przetoczyła się, zapoczątkowana na Uniwersytecie Warszawskim, fala protestów i manifestacji. W tym trudnym czasie, Zrzeszenie Studentów Polskich zachowało umiar, utrzymując swój charakter i jedność organizacyjną.  Społeczna publicystyka postrzega zmiany 68 nie tylko przez pryzmat różnic, splotów, paraleli. Pisze o tym Lidia Burska, autorka książki „Awangarda i inne złudzenia. O pokoleniu 68. roku w Polsce”. Czytamy tam o zależnościach polityki i kultury, o czasopismach, klubach, kabaretach, teatrze, literaturze, między innymi o Łódzkich Spotkaniach Teatralnych, FAMIE w Świnoujściu, Teatrze Ósmego Dnia, Teatrze STU, Salonie Niezależnych, poezji Krynickiego, Barańczaka, Zagajewskiego, Kornhausera. Kieruję słowa uznania, do tych, którzy podejmują wysiłki dla upamiętnienia wydarzeń 1968 roku. Rozległy ich program koordynuje Karol Drozd. Dziękuję mu za to zaangażowanie. Deklarujemy współudział Komisji w realizacji ważnego i wartościowego programu pamięci historycznej. 
Znaczący epizod wydarzeń 68. roku nie może wszakże zdominować naszych zainteresowań oraz projektów ich realizacji. Obecny rok to przecież stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Wypada ogarnąć pamięcią wszystkie działania organizacji studenckich w czasach tak znaczących i ważnych w historii stulecia kraju. Najczęściej pozostaje w naszej pamięci nazwa „Bratniak”, organizacji samopomocowego ruchu studenckiego w czasach międzywojnia. ZSP poczuwa się do tego, aby zaświadczać, iż stała się ona spadkobiercą tradycji bratniackich. Samopomocowy charakter bratniaków w sposób naturalny inspirował aktywność Zrzeszenia.  Pozostawiło ono dobrą pamięć o ZSP jako organizacji pomagającej w w sprawach życiowych studentów. Ten główny aspekt działania nie zaciemnia wszakże tego wszystkiego w czym poza tym wielką była  organizacja. Tę wielkość umacniał patriotyczny oraz obywatelski imperatyw aktywności. Przejawiał się on w praktyce a nie tylko w deklaracjach ideowych. ZSP zostawiło niezwykle bogaty rejestr dokonań w kulturze, nauce, turystyce. Pisząc historię tych dziedzin życia nie sposób pominąć Zrzeszenia. To wszystko przynosi zaszczyt i chlubę tym wszystkim, którzy byli jego kreatorami. Burzliwe czasy stulecia Polski pozostawiły wiele wydarzeń studenckich godnych przypominania i upamiętniania. Jedno z tych wydarzeń wiąże się z powstaniem Legii Akademickiej, złożonej ze studentów ówczesnych uczelni Warszawy. To ona walczyła zbrojnie w sławnej Bitwie Warszawskiej roku 1920. Dziękuję Kazimierzowi Martowi za to, że z taką pieczołowitością od wielu lat gromadzi materiały historyczne odnoszące się do tego wydarzenia. Komisja pragnie być współorganizatorem konferencji na ten temat. 
Pragniemy zauważyć, że historyczny ruch społeczny środowiska studenckiego stał się wartością samą dla siebie. Jest on potrzebny krajowi i każdemu z nas osobiście. Może wyzwalać inicjatywy kontaktów, spotkań i rozmów. Może łączyć ponad wszelkimi podziałami. Nie musi i nie może przybierać żadnych kształtów polityczno-ideologicznych. Stanowi już ważną wartość dla każdego z nas. Dziękuję więc, że jesteśmy na dzisiejszym spotkaniu, które także nas łączy. Pamięcią o naszej przeszłości.

 

 
projekt i wykonanie: StudioWWW

Uwaga!

Aby ułatwić użytkownikom korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych nasza strona używa plików cookies.Brak blokady tych plików oznacza zgodę na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Prosimy pamiętać:  każdy użytkownik może samodzielnie zarządzać plikami cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Brak zmian w ustawieniu przeglądarki taktowany jest jako  wyrażenie zgody na używanie cookies. Więcej Informacji znajdziesz na stronie Polityki Prywatności.