Romans z mecenasem dwudziestolecie kultury studenckiej (1956 – 1976) - Klub studencki.
Spis treści
Romans z mecenasem dwudziestolecie kultury studenckiej (1956 – 1976)
Periodyzacja
W Polsce w latach sześćdziesiątych
Lata siedemdziesiąte
Przełom dekady
Definicja kultury studenckiej
Utrata pamięci, cykliczność i przenikanie
Otaczająca rzeczywistość
Mecenat
Klub studencki.
Co z tą historią?
Wszystkie strony

- Klub studencki.
Klub studencki był oryginalnym pomysłem na atrakcyjne centrum intelektualno – rozrywkowe, którego zazdrościło nam wiele krajów Europy. Patronem i mecenasem było ZSP. Kluby, których było w różnych okresach od 200 do 250, dużych, środowiskowych i małych uczelnianych, stanowiły siedzibę i bazę dla wszelkich form studenckiej kultury. Kierownikami klubów było wielu znakomitych działaczy, którzy przeszli do legendy tej działalności. Przywołam chociażby Andrzeja Cybulskiego z gdańskiego Żaka i Zbyszka Mossakowskiego z warszawskiego Medyka. Nazwy przynajmniej kilku klubów były i często jeszcze są, powszechnie znane nie tylko w środowiskach studenckich. Warto niektóre wymienić: „Hybrydy”, „Stodoła”, „Remont” „Medyk” w Warszawie, „Jaszczury” czy „Rotunda” w Krakowie, „Siódemki” w Łodzi, „Od Nowa”, „Pod Maskami”, „Nurt” w Poznaniu, „Kontrasty” w Szczecinie, „Żak” w Gdańsku, „Pałacyk” we Wrocławiu, „Chatka Żaka” w Lublinie, „Beanus” w Bydgoszczy, „Gwarek” w Gliwicach. W klubach odbywały się wielkie imprezy oraz robocze prezentacje osiągnięć poszczególnych środowisk akademickich, w klubach znajdowały sobie miejsce grupy zainteresowań np. ruch Pro Musica, Towarzystwo Przyjaciół Opery, Pro Arte, DKF-y, grupy poetyckie, galerie plastyczne i fotograficzne, teatry i kabarety, piosenkarze, zespoły jazzowe itp. Środki finansowe na działalność klubów i grup artystycznych pochodziły z 3 źródeł: 1/3 z dotacji ZSP, 1/3 od sponsorów, 1/3 z własnej działalności rozrywkowej.
Ocena ZSP z okresu o którym piszę, jest zawarta m. in.  w dwóch fundamentalnych książkach. Aldony Jawłowskiej „Więcej niż teatr” z 1988 roku, wydawnictwo PIW i Izabeli Skórzyńskiej „Teatry poznańskich studentów 1953 – 1989” z 2004 roku, Wydawnictwo Poznańskie. Ta ostatnia jest kompetentną i komplementarną monografią teatru studenckiego w Polsce po wojnie. Przytaczam fragmenty:
Aldona Jawłowska:
„Teatr – ruch w swych początkach nie tworzył żadnych własnych struktur organizacyjnych. Działał w ramach organizacji ZSP, a przywódcy ruchu uważali się i byli uważani za jej działaczy, nie dysydentów. Ruch więc był i zarazem nie był zinstytucjonalizowany. Był, ponieważ stanowił element składowy instytucji kultury studenckiej, z nią tożsamy. Nie był, gdyż jako ruch, nie teatr, działał i zdobywał własną świadomość w kontaktach prywatnych i bezpośrednich, wykraczających poza instytucję. Tworzyli go nie tylko członkowie organizacji ZSP i przypisani do kultury studenckiej z racji swego statusu społecznego studenci, lecz również szerokie wówczas kręgi sympatyków spoza środowiska studenckiego.”
„Był to w dziejach studenckiego teatru jedyny chyba okres (w początkach lat siedemdziesiątych) daleko idącej zgodności poglądów między organizatorami i twórcami młodej kultury.” (str.143)
Jawłowska podkreśla też, że ruch teatralny początku lat 70 – tych nie był zjawiskiem odosobnionym. „Stanowił integralną część młodej kultury, formacji intelektualnej i artystycznej, w której czołową rolę odegrała literatura i poezja. Grupa młodych pisarzy, poetów i krytyków skupionych wokół krakowskiego pisma „Student” zainicjowała okres reinterpretacji zastanego dorobku literatury i sztuki oraz nowych poszukiwań twórczych, a zasięg jej oddziaływania przekroczył ramy kultury studenckiej. Wystarczy przypomnieć tu nazwiska: Barańczaka, Krynickiego, Kornhausera, Zagajewskiego czy Moczulskiego.” (str. 143)
Izabela Skórzyńska:
„Na uwagę zasługuje bezprecedensowy charakter współpracy studenckich teatrów z państwowym mecenasem. Oto bowiem w swej zdecydowanej większości władze organizacji studenckiej, pozostające w poziomej współzależności z liderami teatrów studenckich, reprezentowały raczej interes tych ostatnich wobec władz centralnych, niż odwrotnie. Źródłem takiego stanu rzeczy była właśnie owa pozioma struktura (teatr – Rady Uczelniane ZSP/SZSP – Rady Okręgowe i dopiero Rada Główna), która pozwalała na bardzo osobiste kontakty, a często przyjaźnie władz organizacji z liderami czy całymi zespołami teatralnymi. Nie bez znaczenia był także fakt, że studenccy twórcy teatralni nie byli najczęściej członkami organizacji, a tylko jej działaczami.” (str.79)
„Relacje między organizacją młodzieżową i twórcami studenckimi bywały jednak w latach siedemdziesiątych interpretowane różnie. Niemały udział w tych interpretacjach miały tzw. czynniki oficjalne, czyli władze partyjne. …..W 1977 roku Studencka Agencja Informacyjna doniosła o rozpoczęciu 19 kwietnia obrad II Zjazdu SZSP w Warszawie. W sprawie działalności kulturalnej studentów Zjazd podjął decyzje, co do środków i metod postępowania organizacji ze studenckimi grupami twórczymi w przypadku ich alternatywnych – w stosunku do linii ideologicznej PZPR – propozycji postrzegania i oceniania polskiej rzeczywistości. Były to trzy zasady: preferencji, tolerancji i negacji. Jedną zaś z metod zniechęcania twórców do postaw niekonformistycznych miały być zaostrzone kryteria warunków kwalifikacji na wyjazdy zagraniczne. Na kanwie tych wydarzeń w 1978 roku odwołano Łódzkie Spotkania Teatralne.” (str.80)    
Przenikanie
Wielości  powiązań i wpływów kultury studenckiej i profesjonalnej można doszukiwać się w różnych sferach, dziełach i czasach. Dla przykładu Artur z „Tanga” (1964) wyprzedza bohaterów Marca 68. Znajdujemy bliską i wspólną kulturze studenckiej ideę u Konrada w „Wyzwoleniu” Konrada Swinarskiego i Jerzego Treli i u Antygony Anny Chodakowskiej i Adama Hanuszkiewicza w starciu z Kreonem. Współcześnie naszym bohaterem i jakby przedłużeniem teatru i kabaretu studenckiego stał się Adam Miauczyński w kreacji Marka Koterskiego i Marka Kondrata. Geniusz Witkacego znalazł najwybitniejsze uzewnętrznienie w trzech wydarzeniach: „Szewcy” Teatru Kalambur w reż. Włodzimierza Hermana z 1965 roku, „Pożegnanie jesieni” film Mariusza Trelińskiego z 1989 roku i „Bzik tropikalny” Teatru Rozmaitości w reż. Grzegorza Jarzyny z 1997 roku. Z kultury studenckiej wywodzą się poeci Nowej Fali i Orientacji Hybrydy. Nowa forma dramatu zaproponowana przez Tadeusza Różewicza była bliska teatrowi studenckiemu przez wszystkie lata.



 
projekt i wykonanie: StudioWWW

Uwaga!

Aby ułatwić użytkownikom korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych nasza strona używa plików cookies.Brak blokady tych plików oznacza zgodę na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Prosimy pamiętać:  każdy użytkownik może samodzielnie zarządzać plikami cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Brak zmian w ustawieniu przeglądarki taktowany jest jako  wyrażenie zgody na używanie cookies. Więcej Informacji znajdziesz na stronie Polityki Prywatności.