DLACZEGO „MUSIELIŚMY” POWOŁAĆ KOMISJĘ HISTORYCZNĄ RUCHU STUDENCKIEGO? - A jednak po nas coś zostanie…
Spis treści
DLACZEGO „MUSIELIŚMY” POWOŁAĆ KOMISJĘ HISTORYCZNĄ RUCHU STUDENCKIEGO?
Jak przygotowywaliśmy powołanie Komisji Historycznej?
Wiarygodność i samodzielność najważniejszym wyzwaniem dla „nowego” ZSP.
Partnerstwo i samodzielność główną metodą budowania i umacniania pozycji ZSP
Znaczenie ciągłości zrzeszeniowej tradycji.
Jak „hartował” nas świat polskiej polityki w latach osiemdziesiątych?
Udział ZSP w defiladzie z okazji 40-tej rocznicy zakończenia II Wojny Światowej?
Partyjna ”pomoc” dla FAMY-85.
Jak z partyjną „pomocą” obchodziliśmy jubileusz 25-lecia „ITD”.
Prawdziwe uroki partyjnej „kontroli i polityki” kadrowej.
Dialog dla przyszłości.
Czy „nomina sunt odiosa”?
Co się stało z naszą klasą?
Czy historia którą współtworzyło ZSP może zostać fałszywą nauczycielką?
A jednak po nas coś zostanie…
Przypisy:
Wszystkie strony

XV.

A jednak po nas coś zostanie…

1. Takie było przesłanie i taki tytuł miał koncert, upamiętniający 60-rocznicę powstania ZSP. Pomysłodawcą tego koncertu i autorem scenariusza oraz jego reżyserem był Janusz Gast. Najmłodsze pokolenie studenckich artystów, będących już laureatami wielu konkursów i przeglądów, przedstawiło w swojej interpretacji, piosenki najbardziej znanych studenckich twórców. Trudno chyba o lepszy przykład, uhonorowania wielkości dorobku i jednocześnie pokazania ponadczasowej trwałości tego, co tworzyli przez lata twórcy, korzystający zazwyczaj z mecenatu ZSP. Pokolenie twórców, które urodziło się po 1990 roku widzi dla siebie, coś wartościowego w tym, co stworzone zostało przed 1990 rokiem i wtedy po raz pierwszy zaśpiewane. Dla wartościowych dokonań czas jest zazwyczaj bardziej łagodny i powoduje, że tak szybko nie są zapominane. To najlepiej pokazuje, że to przesłanie z koncertu, zawierające się w słowach „a jednak po nas coś zostanie..”, powinno wskazywać kierunek naszych działań. Żeby jednak tak się stało, potrzebne jest zawsze praktyczne działanie i nadanie temu działaniu odpowiedniej formy. To zresztą nie powinno być nic nowego, dla ludzi których ukształtowało ZSP. Działać praktycznie a nie bawić się w deklaracje i nieustanne mówienie jak to powinno być zrobione. Dopiero wtedy, gdy będziemy tak postępować, będą mogły ujrzeć światło dzienne te wartości którym służyliśmy a do świadomości społecznej dotrze prawda o czasach które przeżyliśmy i które naszym działaniem także zmienialiśmy.

2. W tym kontekście należy także poszukiwać odpowiedzi na pytania o dalsze losy Komisji. Pytanie to postawił na dzisiejszej konferencji Przewodniczący Komisji. Wydaje się że Komisja powinna w przyszłości zmierzać, do nawiązania merytorycznej współpracy z profesjonalnymi organizacjami i uczelniami, oraz współtworzyć z nimi rodzaj „partnerstwa stowarzyszeniowo-prywatnego”, zbliżonego formułą współpracy, do relacji występującej w biznesie, w formule partnerstwa „publiczno-prywatnego”. Obecne czasy, wymagają coraz większej profesjonalizacji w działaniu i w upowszechnianiu efektów działalności, oraz jednoczesnego prowadzenia szerokiej działalności promocyjnej. Jeżeli więc chcemy żeby nasza prawda o czasach które przeżyliśmy w ZSP i z ZSP, dotarła do świadomości społecznej, to musimy pomóc przede wszystkim w tym, żeby zostały podjęte, prace badawcze i dokumentacyjne nad historią ruchu studenckiego w Polsce, przez pokolenie obecnych i przyszłych studentów. Organizować je powinien, utworzony z inicjatywy Komisji, wspólnie z wybraną uczelnią wyższą Społeczny Instytut Badania Historii Ruchu Studenckiego. Taki instytut może podjąć profesjonalną organizację konferencji naukowych na których prezentowane będą prace studenckie i prace naukowców podejmujących się badań nad historią ruchu studenckiego w PRL-u. W takim współtworzeniu profesjonalnej instytucji naukowo-badawczej, może najpełniej zrealizować się właśnie taka formuła „partnerstwa stowarzyszeniowo-prywatnego”. Powinniśmy przyczynić się także przez nasze działanie, do tworzenia w uczelniach wyższych seminariów studenckich, podejmujących problematykę ruchu studenckiego w PRL, udzielając im w tym działaniu wsparcia i pomocy Komisji. Komisja może np. współdziałać z zainteresowanymi uczelniami w tworzeniu, reprezentatywnych rad programowych wspierających takie działania tych Instytutów. Społeczny Instytut Historii Ruchu Studenckiego mógłby podjąć się organizacji, wspólnie z Komisją Historyczną Ruchu Studenckiego konkursów na prace licencjackie i magisterskie poświęcone historii ruchu studenckiego, najważniejszych jego instytucji, opracowywania monografii poświęconych tym instytucjom i osobom je tworzącym. Instytut mógłby także przygotowywać i prowadzić profesjonalne sesje naukowe, poświęcone tej problematyce. Być może to zadanie jest dla nas głównym wyzwaniem, które przynoszą nam do rozwiązania współczesne czasy. Wyzwaniem, stojącym teraz przed osobami działającymi w Komisji Historycznej, tak jak kiedyś przed nami stanęło wyzwanie zainicjowania prac i powołania Komisji Historycznej.

3. Jeżeli tego nie zrobimy i nie doprowadzimy do podjęcia, bardziej profesjonalnych badań historii ruchu studenckiego przez pokolenia obecnych studentów, to do świadomości społecznej przebijać się będzie tylko to, co wytworzą na temat naszej działalności i naszej Organizacji historycy z IPN, oraz współpracujący z nimi dziennikarze, będący kiedyś działaczami SKS i NZS. W sposób poniekąd naturalny piszą oni o naszej historii z pozycji nie tyle obiektywnych badaczy, co z pozycji aktywnych uczestników tamtych wydarzeń. Uczestników mających w upowszechnianiu określonego obrazu tych wydarzeń, wyraźny pokoleniowy i polityczny interes. Dlatego musimy przerwać nasze milczenie i bierność w tej sprawie. Wydaje się że jest to dzisiaj dla pokoleń byłych działaczy ZSP/SZSP jeden z najważniejszych problemów, który musimy podjąć. O tym , że ”refleksja nad przeszłością musi być nieodłączną częścią organizowania skutecznego działania dzisiaj”, mówiłem w imieniu Komitetu Wykonawczego RN ZSP w 1985 roku. Tak traktują swoją powinność wobec obecnych całe pokolenia byłych działaczy NZS, którzy mogą ciągle pisać o kolejnych wygranych strajkach i zorganizowanych protestach. My, możemy pisać o prawdziwych dokonaniach, kształtujących postawy i wrażliwość wielu pokoleń studenckich, przez całe dziesięciolecia trwania PRL-u. Myślę że poszukując rozwiązania tego problemu nie musimy się obawiać prawdy i dokumentów historycznych z tamtych czasów i o tamtych czasach. Można wręcz zaryzykować twierdzenie - cytując biblijne wersety - że to właśnie prawda historyczna obroni i wyzwoli nas z kłamstwa a przy okazji z nicości politycznej, w którą wpycha nas realizowana od lat polityka historyczna. Musimy tylko pomóc w tym, żeby to poszukiwanie prawdy o przeszłości przez młode pokolenia , nieuwikłane w dawne spory polityczne, mogło się rozpocząć jak najszybciej i na szerszą niż do tej pory skalę. Przestańmy wierzyć, że w tej sferze wszystko jest przegrane i że monopol na kształtowanie przekazu o przeszłości, z którego może wynikać tak wiele wniosków dla skutecznego działania „tu i teraz” mają tylko „popisowe” środowiska i IPN.

4. Niech te działania, które powinniśmy podjąć, opierają się na sile przesłania piosenki Wojciecha Młynarskiego, jednego z najwybitniejszych studenckich poetów i autorów, jednocześnie tak mocno związanego kiedyś z klubem Hybrydy i ZSP, który w piosence pt. „Róbmy swoje” pisał tak: „ Róbmy swoje,/ Pewne jest to jedno, że / Róbmy swoje, / Póki jeszcze ciut się chce, / W myśleniu sens , w działaniu racja, /Próbujmy więc, a nuż fundacja – wystrzeli, / Róbmy swoje, / Może to coś da? Kto wie?../(..) Róbmy swoje,/ Pewne jest to jedno, że / Róbmy swoje,/ Bo dopóki nam się chce,/ Drobiazgów parę się uchowa:/ Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego/ Róbmy swoje,/Może to coś da? Kto wie?.../ ”(34).



 
projekt i wykonanie: StudioWWW

Uwaga!

Aby ułatwić użytkownikom korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych nasza strona używa plików cookies.Brak blokady tych plików oznacza zgodę na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Prosimy pamiętać:  każdy użytkownik może samodzielnie zarządzać plikami cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Brak zmian w ustawieniu przeglądarki taktowany jest jako  wyrażenie zgody na używanie cookies. Więcej Informacji znajdziesz na stronie Polityki Prywatności.